Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies klikając przycisk Ustawienia. Aby dowiedzieć się więcej zachęcamy do zapoznania się z Polityką Cookies oraz Polityką Prywatności.
Ustawienia

Szanujemy Twoją prywatność. Możesz zmienić ustawienia cookies lub zaakceptować je wszystkie. W dowolnym momencie możesz dokonać zmiany swoich ustawień.

Niezbędne pliki cookies służą do prawidłowego funkcjonowania strony internetowej i umożliwiają Ci komfortowe korzystanie z oferowanych przez nas usług.

Pliki cookies odpowiadają na podejmowane przez Ciebie działania w celu m.in. dostosowania Twoich ustawień preferencji prywatności, logowania czy wypełniania formularzy. Dzięki plikom cookies strona, z której korzystasz, może działać bez zakłóceń.

Więcej

Tego typu pliki cookies umożliwiają stronie internetowej zapamiętanie wprowadzonych przez Ciebie ustawień oraz personalizację określonych funkcjonalności czy prezentowanych treści.

Dzięki tym plikom cookies możemy zapewnić Ci większy komfort korzystania z funkcjonalności naszej strony poprzez dopasowanie jej do Twoich indywidualnych preferencji. Wyrażenie zgody na funkcjonalne i personalizacyjne pliki cookies gwarantuje dostępność większej ilości funkcji na stronie.

Więcej

Analityczne pliki cookies pomagają nam rozwijać się i dostosowywać do Twoich potrzeb.

Cookies analityczne pozwalają na uzyskanie informacji w zakresie wykorzystywania witryny internetowej, miejsca oraz częstotliwości, z jaką odwiedzane są nasze serwisy www. Dane pozwalają nam na ocenę naszych serwisów internetowych pod względem ich popularności wśród użytkowników. Zgromadzone informacje są przetwarzane w formie zanonimizowanej. Wyrażenie zgody na analityczne pliki cookies gwarantuje dostępność wszystkich funkcjonalności.

Więcej

Dzięki reklamowym plikom cookies prezentujemy Ci najciekawsze informacje i aktualności na stronach naszych partnerów.

Promocyjne pliki cookies służą do prezentowania Ci naszych komunikatów na podstawie analizy Twoich upodobań oraz Twoich zwyczajów dotyczących przeglądanej witryny internetowej. Treści promocyjne mogą pojawić się na stronach podmiotów trzecich lub firm będących naszymi partnerami oraz innych dostawców usług. Firmy te działają w charakterze pośredników prezentujących nasze treści w postaci wiadomości, ofert, komunikatów mediów społecznościowych.

Więcej
Dziękujemy, teraz zawsze będziesz na bieżąco!

Świat dawnych dworów polskich przypomniany w Lipiu

Ocena 0/5

Świat dawnych dworów polskich przypomniany w Lipiu
21 czerwca na terenie dworku i zespołu dworskiego w Lipiu odbyło się wydarzenie zatytułowane „Dwór dla Wszystkich: muzyka, tradycje i smaki historii”. Jego organizatorzy – GOK w Lipiu oraz Gmina Lipie wraz z rodziną Mońków, czyli właścicielami lipskiego dworu – postawili sobie za cel odtworzenie elementów dawnego życia polskich dworów ziemiańskich i przypomnienie szczególnego uroku wszystkim, którzy poszukują niebanalnej rozrywki i nieco rzadziej dostępnych atrakcji.

Gmina i GOK przygotowały to wydarzenie dzięki gościnności i współpracy właścicieli dworu w Lipiu, ale też dzięki kluczowemu wsparciu finansowemu wprost z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w kwocie 55 tysięcy złotych (przy koszcie całkowitym blisko 71,5 tys. zł). Pod majestatycznym lipskim dworem, w cieniu pomnikowych lip, nad brzegami malowniczych stawów dworskich – w każdym z tych miejsc przygotowano coś ciekawego i nawiązującego do świata dawnych polskich dworków. Całe wydarzenie rozpoczął paradny wjazd gości w historycznych strojach ziemiańskich. W te role wcielili się członkowie Towarzystwa Przyjaciół Zduńskiej Woli i stowarzyszenia Gloria Victis. Swym pięknym powozem wiózł ich Bogdan Grzyb – znany miłośnik koni z naszego regionu, tym razem ucharakteryzowany na dawnego stangreta. Gdy tylko podjechali pod wejście do dworu, staropolskim zwyczajem już tam dostojnie witali ich gospodarze – warto tu odnotować, że również w historycznych szlacheckich strojach.

Wkrótce goście w strojach z epoki udali się wraz z gospodarzami na scenę, którą ustawiono na dworskiej łące nieopodal zabytkowych murów okalających tę historyczną siedzibę ziemiańską. Tu wydarzenie symbolicznie otworzyły i powitały gości trzy panie: sekretarz Agnieszka Kotynia – reprezentująca gminę jako współorganizatora, Katarzyna Gworys – dyrektor GOK oraz Magdalena Mońka – która wraz z mężem Grzegorzem posiada dziś dwór w Lipiu i krok po kroku odtwarza jego dawny blask. Miłe słowa do obecnych, okraszone odrobiną historii i przypomnienia o dawnym znaczeniu lipskiego dworu skierowała chwilę potem wójt Bożena Wieloch, a chwilę później – także marszałek Grzegorz Boski, który, mimo wielu imprez odbywających się tego dnia w naszym regionie, zdecydował się także na odwiedzenie Lipia. Zresztą w toku wydarzenia gościnne progi dworu odwiedziło jeszcze kilkoro ważnych gości z naszego regionu.

Program artystyczny, który realizowano na scenie, rozpoczęli młodzi artyści rozwijający swe zdolności pod opieką GOK w Lipiu. Ich występy, ujęte w blok zatytułowany „Dworskie talenty”, były uważnie oglądane, rejestrowane i oklaskiwane przez niemałe grono osób – w tym nie tylko ich najbliższych. Tuż po tym ponadgodzinnym koncercie coraz liczniejszej publiczności przybliżono ciekawe dzieje dworu w Lipiu w czasach napoleońskich. Dokonał tego pochodzący z naszego regionu dr hab. Andrzej Kobus, profesor Uczelni Korczaka w Warszawie. Historyk ten, przeszukawszy wiele archiwalnych dokumentów, mógł podzielić się ze słuchaczami wieloma arcyciekawymi informacjami i smaczkami z życia dawnego lipskiego dworu.

Tuż po prelekcji historycznej klimaty dworskiego życia prezentowano widowni w wydaniu teatralnym. Widowisko inspirowane życiem ziemiańskim głównie z przełomu XVIII i XIX wieku wystawiła sekcja teatralna GOK w Lipiu. Wśród aktorów były dzieci, ale i osoby dorosłe. Klimat epoki – gdy tylko oklaskiwani aktorzy zeszli ze sceny – podtrzymał solowy recital skrzypcowy. Szymon Kokociński wykonał dla publiczności szereg utworów wprost nawiązujących do czasów odległych od nas o dwa wieki. Warto więc zauważyć, że można było usłyszeć dokładnie takie dźwięki, jakie dawno temu faktycznie rozbrzmiewały w murach lipskiego dworu – bo nie ma wątpliwości, że muzyka stale towarzyszyła życiu jego mieszkańców.

Ponieważ dawny dwór nie mógłby istnieć bez swego wiejskiego otoczenia, a oba te światy spotykały się również przed wiekami nie tylko przy trudzie codziennej pracy, ale i w chwilach świątecznych, w ramach wydarzenia odtwarzającego minioną epokę nie mogło zabraknąć występów zespołów ludowych tworzonych przez artystów z naszej okolicy. Wiązankę utworów pod tytułem „Muzyka zakorzeniona w tradycji” wykonał dla publiczności zespół Kleśniczanki. Chwile potem „Śladami dawnych pieśni” podążył zespół Czeremcha z Parzymiech. Ponieważ repertuar obu z nich to w dużej mierze pieśni przekazywane w rodzinach z pokolenia na pokolenie, można śmiało przyjąć, że niejedną z nich słyszano i w lipskim dworze podczas dożynek przed dwoma wiekami czy też po prostu podczas codziennej pracy w polu czy na folwarku.

Życie dawnego folwarku też miało zresztą swe miejsce w tej szczególnej historycznej inscenizacji, jaką było całe wydarzenie „Dwór dla Wszystkich”. W cieniu lip, w sąsiedztwie majestatycznych kolumn dworu, rozstawili swe warsztaty rzemieślnicy. Tu można było podejrzeć pracę garncarza, kowala, wytwórcy papieru czerpanego i pisarza – czyli tego, co w dawnych czasach, gdy wielu było niepiśmiennych, spisywał wszystko to, co było do prowadzenia spraw publicznych czy majątkowych konieczne. Kto chciał, mógł spróbować własnych sił w każdym z tych dawnych rzemiosł. Warto też odnotować, że papier – choć nie czerpany – był wytwarzany przed laty przez potężne zakłady papiernicze Steinhagenów, czyli rodziny właścicieli lipskiego dworu. Tuż obok koła gospodyń z gminy Lipie częstowały samodzielnie przygotowanymi przysmakami. Nie były to potrawy przypadkowe. Tu też zadbano o nawiązanie do epoki dawnych dworów. Były więc potrawy kuchni dworskiej, w tym dokładnie tej z Lipia – bo wykonane według przepisów odnotowanych przez przedstawicielką rodziny Steinhagenów. Nieco dalej na ogniu warzył się pożywny gulasz, nad którego smakiem czuwał Amin Fakhari. Z kolei na zdobnym stoisku Rancza Zagata czekały miody niczym z dworskiej pasieki i inne produkty tradycyjne. W jeszcze innym miejscu ciekawe lokalne gadżety oraz produkty firmy Jamar można było wylosować na stoiskach LGD Zielony Wierzchołek Śląska i Ekodoradcy Subregionu Północnego Województwa Śląskiego. Po drugiej stronie dworu małą wystawę zabytkowych samochodów przygotował Klasyczny SKL. Także w samym dworze czekały atrakcje. Były prezentacje historyczne i zbiór ciekawych zabytków ruchomych, w tym przedmiotów dawniej należących do mieszkańców naszej gminy. Zajmująco opowiadał o nich Marcin Spaczyński. Była też wystawa obrazów o tematyce dworskiej. W jednej z sal na czerwonym dywanie występowali młodzi zdolni instrumentaliści. W innym miejscu dworku myśliwskimi smakołykami częstowali przedstawiciele łowieckiego koła Rogacz. Krótko mówiąc: kto był tego dnia we dworze i pod dworem w Lipiu, nie musiał wciąż tkwić przy scenie – mógł przemieszczać się po całym pobliskim terenie, wszędzie odnajdując jakieś ciekawe dla siebie atrakcje.

Na samej natomiast scenie po południu rozbrzmiewała muzyka dworska w najlepszym wydaniu. Najpierw recital pianistyczny, w którym Mariusz Jacek Dubrawski przybliżył muzyczną atmosferę dworskich salonów, w której wśród wielu kompozytorów szczególne miejsce – co zrozumiałe – ówcześni przyznawali geniuszowi Chopina. Muzykę wkrótce zilustrowano też tańcem dworskim z przełomu XVIII i XIX wieku. Jego odtwarzaniem zajmuje się Królewski Zespół Tańca Dawnego „La Danse”. Ubrane w stroje z tamtej epoki tancerki najpierw prezentowały się na scenie, a potem zeszły też do widowni, którą zdołały porwać do wspólnego naśladowania kunsztu dawnych mistrzów kadryli i kontredansów.

Z pięknym, godzinnym koncertem wystąpiła przed publicznością pochodząca z naszego regionu sopranistka Magdalena Kotarska. Wraz ze złożonym z doskonałych muzyków zespołem – wspomnianym już pianistą oraz trębaczem Tomaszem Mocała i skrzypkiem Mariuszem Kielanem – artystka ta zaprezentowała świetnie dopasowany do charakteru wydarzenia pod dworkiem w Lipiu zestaw utworów, w którym wiodącą rolę odgrywały te właśnie, które rzeczywiście mogły być słuchane, a może i wykonywane przez dawnych mieszkańców tej ziemiańskiej siedziby. Wychowanie muzyczne było wszak normą wśród szlacheckich panien. Swoją drogą wiele takich informacji, które charakteryzowały dawne dworskie życie, ze swadą wplatał w swe wystąpienia zapowiadający kolejne występu konferansjer – profesjonalny aktor Bogdan Wąchała. Kunszt i zaangażowanie artystów przez duże „a” naprawdę wiele wniosły do niezwykłego klimatu całej tej niedzielnej imprezy.

Szczególnym uzupełnieniem części koncertowej było wspólne odtwarzanie pradawnego obrzędu puszczania wianków na wodę. Wszak wydarzenie w Lipiu odbywało się dokładnie przed nocą Kupały. Zarówno damy w historycznych strojach, jak i wiele innych licznie uczestniczących w wydarzeniu mieszkanek naszej okolicy położyło tego wieczoru swój wianek na tafli wody lipskiego stawu. Warto tu dodać, że wcześniej każda, która miała taką wolę, mogła uwić dla siebie taki w specjalnym „warsztacie”, który przygotował gminny klub seniora.

Gdy popłynęły wianki, wszyscy powrócili pod scenę. Tam do artystycznego dzieła przystąpił Częstochowski Kwartet Smyczkowy. Skrzypaczki – świetnie współpracując z publicznością – zaprezentowały szeroki repertuar, który rozpoczęła klasyka, a zakończyły standardy filmowe w odpowiedniej aranżacji. Był przy tym nawet mały konkurs na rozpoznawanie granego utworu. Warto podkreślić, że odgadnąć należało motyw przewodni z filmu „Noce i dnie”, który doskonale kojarzy się właśnie z dworskim życiem.

W ostatnim bloku koncertowym powróciły klimaty ludowe. Najpierw na scenie rozgościła się Wieluńska Kapela Ludowa, która w swym repertuarze ma utwory skrupulatnie zbierane od wykonawców ze starszego pokolenia w całym naszym regionie. Tu – niestety – na świetną imprezę pod lipskim dworem postanowiła zajrzeć też nieco bardziej gwałtowna pogoda. Przez strugi deszczu, przez szum ulewy przebijał się jednak dźwięk ludowych instrumentów. Tylko tancerzy chwilowo zabrakło – ze zrozumiałego powodu. Ale ci najbardziej wytrwali wkrótce wrócili. A gdy na scenę weszła Kapela Dejcie Pozór, artyści nie tylko śpiewali i wykonywali muzykę regionu, ale aktywnie podejmowali się również uczenia figur i układów ludowych tańców. Kto miał taką wolę, wytrwał w tej zabawie do późnego wieczoru. Wrażeń tego dnia było mnóstwo. Warto było wpaść w tę minioną niedzielę do Lipia.

Więcej zdjęć:

Cz. 1 https://www.facebook.com/lipie.gmina/posts/pfbid0eCUKa3YmuBQYTbAt57kGnbf4GR1rwZtAD9c5EoK42W5F3dPkSTioaUTuqv4bVQHdl

Cz. 2 https://www.facebook.com/lipie.gmina/posts/pfbid02jWDyQhrQn2k9aara2kynRsq4Hc1cAxbTYbCRW6G1pcBAHe3XefgtdvZtBcgZNYzml

Cz. 3 https://www.facebook.com/lipie.gmina/posts/pfbid0xEpADofUcQduzMKbMnqQKZJLcWq9sESYjJGZQ5CBZRo1jeTfy8UDWZ9r29fyy42jl

Cz. 4 https://www.facebook.com/lipie.gmina/posts/pfbid0GjFvqE4UdcYVS9dUaUy8X8xEwgmLMkthSQNvgWZGQd2b68qAJjc7mthpPc5fj37ul

Cz. 5 https://www.facebook.com/lipie.gmina/posts/pfbid0ps9VAA837ZhQKKr53SnEPYYFr4XjhNac8t8t94DdJvPLoT135iftFG1egQW3ZUEyl

 

powrót do kategorii
Następny
Spodobała Ci się informacja? Zostaw nam swoją opinię
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!
Twoja ocena
Ocena (0/5)

Pozostałe
aktualności

Przeglądasz tę stronę w trybie offline.
Przeglądasz tę stronę w trybie online.